Mimo że od zakończenia II wojny światowej minęło ponad 80 lat, w polskich lasach, na polach i w ogrodach wciąż odnajdywane są niebezpieczne pozostałości – pociski artyleryjskie, granaty i inna amunicja. Świebodzińscy policjanci przypominają, że skorodowane materiały wybuchowe nie tracą swoich właściwości i mogą eksplodować przy najmniejszym wstrząsie, nacisku czy próbie oczyszczenia.
Jak postępować w przypadku znalezienia niewybuchu?
Funkcjonariusze podkreślają, że kluczowe jest zachowanie spokoju i natychmiastowe oddalenie się od znaleziska. Miejsce warto w miarę możliwości oznaczyć, np. gałęzią lub elementem odzieży, aby ułatwić jego lokalizację służbom. Następnie należy niezwłocznie powiadomić policję, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Zabronione jest dotykanie, podnoszenie, przenoszenie, a także uderzanie w przedmiot narzędziami czy kamieniami. Nie wolno również próbować demontażu, przecinania ani wrzucania znaleziska do ognia. Policja ostrzega przed zabieraniem takich przedmiotów do domów, piwnic, garaży czy punktów skupu złomu.
Priorytetowe zgłoszenia i działania saperów
Każde zgłoszenie o niewybuchu traktowane jest priorytetowo. Policjanci zabezpieczają teren i pilnują znaleziska do czasu przyjazdu wojskowego patrolu saperskiego, który profesjonalnie podejmuje pocisk i przewozi go na poligon w celu bezpiecznej neutralizacji.
Pamiętajmy – w kontakcie z powojennymi niewybuchami ciekawość i lekkomyślność mogą kosztować życie.
Źródło: Policja Świebodzin
Fot. facebook.com

